Niezniszczalni



film akcji, USA, 2010, 99 min
reżyseria: Sylvester Stallone
obsada: Sylvester Stallone, Jason Statham, Jet Li, Dolph Lundgren, Mickey Rourke

Najbliższe emisje w CANAL+ HD
Sobota, 10.09 g. 20:00



Doświadczony przez życie Barney Ross (Sylvester Stallone) dowodzi grupą najemników specjalizujących się w misjach, których inni nie mają odwagi podjąć.

Oprócz niego w skład ekipy wchodzą: niezrównany w walce nożem Lee Christmas (Jason Statham), specjalista od wschodnich sztuk walki Yin Yang (Jet Li), znawca broni Hale Caesar (Terry Crews) i ekspert od ładunków wybuchowych Toll Road (Randy Couture). Po jednej z akcji od grupy zostaje odsunięty nieprzewidywalny, mający problemy z narkotykami snajper Gunner Jensen (Dolph Lundgren). Skuszeni dużymi pieniędzmi najemnicy przyjmują zlecenie od enigmatycznego "Kościelnego" (Bruce Willis). Mają obalić generała Garzę (David Zayas), który sprawuje krwawe rządy na niewielkiej południowoamerykańskiej wyspie. W trakcie rozpoznania Ross i Christmas spotykają się z łączniczką Sandrą (Giselle Itié) z lokalnego ruchu oporu. Dziewczyna okazuje się córką generała, a on sam jedynie marionetką w rękach amerykańskich handlarzy narkotyków. Zdekonspirowani ratują się brawurową ucieczką z wyspy, Sandra postanawia jednak zostać. Ross postanawia wrócić po dziewczynę, bez jego pomocy skazanej na pewną śmierć.

SYLVESTER STALLONE zyskał nieśmiertelność kreując dwóch ekranowych herosów. Jako scenarzysta i gwiazda filmu "Rocky" stworzył wielokrotnie naśladowany archetyp bohatera filmu sportowego. W amerykańskiego pięściarza Rocky'ego Balboę wcielał się w sumie sześciokrotnie. Po raz ostatni w 2006 roku w nostalgicznym "Rockym Balboa". Do kanonu kina akcji wszedł jako John Rambo. Zacięta twarz, wzbudzająca szacunek muskulatura, bandanka oraz nieodłączny nóż to znaki rozpoznawcze weterana z Wietnamu, który potrafił rozprawić się z armią wrogów w pojedynkę. W "Niezniszczalnych" Sly postanowił wykreować nowego bohatera. Barney Ross to człowiek pozbawiony skrupułów i sentymentów, którego życie osobiste pozostaje tajemnicą. Za odpowiednio wysoką stawkę jest gotów udać się ze swoimi ludźmi na drugi koniec świata i walczyć niezależnie od ideologii. Scenariusz "Niezniszczalnych", napisany przez Stallone'a do spółki z Davem Callahamem ("Doom", "Horsemen - jeźdźcy Apokalipsy"), jest hołdem złożonym kinu akcji. Fabuła świadomie i trochę z przymrużeniem oka nawiązuje do produkcji lat 80., kiedy na ekranach królowali uzbrojeni po zęby twardziele. Stallone przyznawał się też do inspiracji klasyczną "Parszywą dwunastką" Roberta Aldricha, skąd zapożyczył model zbiorowego bohatera.

Pojawiające się w prasie doniesienia o imponującej liście płac sprawiły, że "Niezniszczalni" stali się jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów sezonu. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina akcji z różnych dekad - od lat 80. ubiegłego stulecia po teraźniejszość. Do tych pierwszych obok samego reżysera zalicza się Dolph Lundgren, który ćwierć wieku wcześniej zdobył popularność jako radziecki pięściarz Ivan Drago w "Rockym IV". "Stallone umożliwił mi rozpoczęcie kariery. Teraz jestem trochę starszy i Sly znowu stworzył dla mnie heroicznego, niezwykłego bohatera o złożonej osobowości" - opowiada szwedzki twardziel znany również z "Punishera" czy "Uniwersalnego żołnierza". Niewielką, ale istotną rolę Toola, byłego członka grupy, wytatuowanego handlarza bronią, zagrał Mickey Rourke. Przez lata wydawało się, że, aktor zaprzepaścił swój niewątpliwy talent. W latach 90. porzucił nawet aktorstwo, by spróbować sił w boksie zawodowym. Po wielkim, nagrodzonym Złotym Globem come backu w "Zapaśniku" Rourke znów stworzył ciekawą kreację faceta z niezabliźnioną przeszłością. Stallone nie chciał, by jego film sprawiał wrażenie zbioru podstarzałych gwiazd, odcinających kupony od popularności. Powiew świeżości i międzypokoleniowy charakter nadaje "Niezniszczalnym" obecność Jasona Stathama, Brytyjczyka, który po roli Franka Martina w trzech częściach "Transportera" został okrzyknięty nowym objawieniem kina akcji. "Zaangażowanie Jasona było posunięciem hazardowym. Nigdy nie wiadomo, czy w takich wypadkach uzyska się harmonijną całość, jak będzie przebiegała współpraca. Statham pochodzi z całkowicie innego kręgu kulturowego niż ja i jest ode mnie dużo młodszy" - przyznawał Stallone. Kolejną osobowością "Niezniszczalnych" jest mistrz wushu Jet Li ("Zabójcza broń 4", "Romeo musi umrzeć", "Zakazane królestwo"). Grany przez niego Yang, filigranowy król starcia bezpośredniego, stale upomina się o pieniądze. Twierdzi, że z racji niewielkiego wzrostu powinien zarabiać więcej niż pozostali członkowie grupy, bo jest mu ciężej. Rola czarnego charakteru przypadła ostatnio nieco zapomnianemu Ericowi Robertsowi. Aktor, niegdyś nominowany do Oscara za rolę w "Uciekającym pociągu", miał już wcześniej okazję być przeciwnikiem Stallone'a w "Specjaliście". Niewątpliwym smaczkiem "Niezniszczalnych" jest epizodyczny występ Bruce'a Willisa i Arnolda Schwarzeneggera. Bezprecedensowa możliwość zobaczenia w jednej scenie ze Stallonem aktorów, bez których trudno wyobrazić sobie kino sensacyjne ostatnich dziesięcioleci, powinna być wystarczającą zachętą do obejrzenia filmu. Jest to zresztą komiczna scena, w której Stallone i Schwarzenegger docinają sobie wzajemnie na różne tematy. Nie wspominają jedynie o byłej żonie Stallone'a, a kochance Schwarzeneggera Brigitte Nielsen.



Zobacz inne polecane w TV «